Julia Kamińska: Materiał z mojej debiutanckiej płyty jest kontrowersyjny i raczej ciężki, ale ludzie chcą tego słuchać

Julia Kamińska szykuje wyjątkowy koncert w Stodole – zaprezentuje utwory z debiutanckiej płyty „Sublimacja”, pełne emocji i głębokich refleksji.

Reklama

Zdaniem wokalistki koncert, który odbędzie się pod koniec kwietnia w warszawskim klubie Stodoła, będzie milowym krokiem w jej karierze muzycznej. Po raz pierwszy będzie bowiem mogła zaprezentować publiczności wszystkie utwory ze swojej debiutanckiej płyty zatytułowanej „Sublimacja”. Julia Kamińska podkreśla, że choć nie są to kompozycje z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych, ale wymagające i zachęcające do refleksji, to nie brakuje odbiorców, dla których stały się punktem zwrotnym w ich życiu i pozwoliły im spojrzeć na nie z zupełnie innej perspektywy.

– 25 kwietnia w Stodole będę mieć koncert premierowy mojej płyty „Sublimacja”. Po raz pierwszy będę miała okazję zaprezentować całość materiału, bo do tej pory grałam tylko na festiwalach, a formuła festiwalowa ogranicza maksymalnie do 40 minut, w związku z czym trzeba było wtedy powybierać jakieś utwory. Teraz już nie ma tych ograniczeń, mogę zaprezentować wszystko, a może nawet więcej – mówi agencji Newseria Julia Kamińska.

Podczas koncertu z Julią Kamińską wystąpią jej muzycy: Paweł Odoszewski  – instrumenty klawiszowe oraz Emil Wolski – perkusja. Na scenie pojawią się także tancerze. Wokalistka już nie może się doczekać, kiedy stanie na scenie legendarnego warszawskiego klubu.

ZOBACZ:  Katarzyna Dowbor: Od 30 lat uczę się pielęgnacji ogrodu

– Jestem bardzo, bardzo podekscytowana. Nie mogę się doczekać, ale też jestem dosyć zestresowana, co to będzie, bo to jest moje dziecko artystyczne. Pierwsze, prawdziwe, od początku do końca zrealizowane przeze mnie, według mojej koncepcji i myślę, że to jest wejście w dorosłość – mówi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Julia Kamińska tłumaczy, że utwory z debiutanckiego albumu „Sublimacja” nie powstały po to, by się ich przyjemnie słuchało. Każdy z nich to zamknięta historia, krótka opowieść o danym zjawisku: o współuzależnieniu, o gaslightingu, buncie, tęsknocie, lęku, samotności, pragnieniu bliskości czy o niespełnionym pragnieniu posiadania rodziny. Wokalistka kieruje swoją twórczość do osób po przejściach i pokazuje, że mierzenie się z trudnościami jest zagadnieniem uniwersalnym, dotyczącym nas wszystkich. Jak zapewnia, ma duży odzew od swoich fanów, którym te kompozycje bardzo przypadły do gustu, wierzy więc, że na jednym koncercie się nie skończy.

ZOBACZ:  Wiktor Dyduła: Produkcja płyt i nagrywanie teledysków są niezwykle kosztowne

– Zdarzyło mi się już grać na paru imprezach, mimo że ten materiał jest kontrowersyjny i raczej ciężki. To nie jest muzyka rozrywkowa, bardziej bym rozpatrywała tę płytę w kategoriach performance’u artystycznego niż muzyki rozrywkowej ze względu na treści, ale też na brzmienie. Mimo to ludzie chcą tego słuchać i to jest bardzo przyjemne. A chyba najprzyjemniejsze w mojej pracy było to, jak osoby znajdowały w tej muzyce coś dla siebie i pisały do mnie, że to ich poruszyło, że rozumieją, o czym ja śpiewam. To jest bardzo budujące dla twórcy – mówi.

Piosenkarka zaznacza, że drzemie w niej duży potencjał twórczy i w planach ma już kolejne albumy.

– Nadal piszę teksty, na razie jeszcze nie wydaję, ale myślę, że to jest kwestia czasu – dodaje Julia Kamińska.

Źródło: Newseria.pl

Avatar photo
redakcja

Na kobiety.mediawirtualne.pl znajdziesz informacje i porady dedykowane kobietom. W dynamicznym świecie, gdzie piękno i młodość mają znaczenie, oferujemy wsparcie w zrozumieniu otoczenia. Strona zapewnia aktualne treści o byciu sobą, porady psychologiczne, przepisy kulinarne i więcej. To miejsce, które krok po kroku wspiera Twój rozwój. Zapraszamy do regularnych odwiedzin.

Artykuły: 57


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *